W latach 90 ciągle pojawiały się nowe ekipy.Debiutanci byli w wieku licealnym.Dziś ujawnia się niewielu.Swoje pierwsze ogólne krajowo dostępne krążki wypuszczają głównie doświadczeni gracze z podziemia.
Nie powstają nowe wytwórnie, sprzedaż przez empiki oraz wielkie elektro-markety jest wręcz złodziejska.Okradani są zarówno twórcy jak i my słuchacze.Płyta kosztuje ok 30zł cena ta to głownie zysk sprzedawców artysta otrzymuje około 10%-20% zysku z albumu.
Nadzieją na zmianę jest nieuchronna śmierć płyt cd.Już za kilka lat muzyka będzie w przytłaczającej większości dystrybuowana za pośrednictwem sieći w postaci plików mp3.W Polsce niestety ta forma praktycznie nie istnieje.Jeśli nie chcemy powstania sieciowego monopolisty na sprzedaż rapu musimy zrobić wszystko co w naszej mocy by do tego nie doszło.
Takim hegemonem może zostać portal hiphop.pl w tej chwili jest jedyne miejsce w którym zakupimy empetrójki z różnych wytwórni.Portal jest moim zdaniem niekorzystny dla rozwoju naszej sceny hh.Pomijając całkowicie krytycznie niski poziom forum dyskusyjnego.Obok zasłużonych zawodników promowani są tam kompletni leszcze.Musi powstać alternatywa dla hiphop.pl.Pozwoli ona pokazywać naprawdę dobrych raperów nie koniecznie takich którzy chcą wypełniać jakieś tam warunki by mogli być na stronie głównej.
Posiadamy tak liczne podziemie większości nie znajdziemy na dominującym portalu.Kilkanaście świetnych albumów odnajdziemy na niezależnej stronie naokz.org . Undergrandowa scena to nie tylko Warszawa czy Poznań w Nakozie odnajdziemy wiele produkcji z małych miasteczek.Jak wspomniałem kilkanaście no może kilkadziesiąt spośród kilkuset przyciąga dłuższa uwagę.Wraz zwiększeniem naszej aktywności liczba szybko wzrośnie a witryna stanie się motorem napędowym hip hopu.
Nie załatwiona wciąz pozostaje sprawa sprzedaży mp3.Kto pierwszy zaprezentuje wydolny i opłacalny dla każdej ze stron muzycznego biznesu system rozpowszechniania sieciowej muzyki.Stanie się w szybkim czasie zapewne milionerem.ponieważ nas słuchaczy hh jest wiecej niż się wielu wydaje.Brakuje tylko konkurencji na rynku promocji i dystrybucji albumów.
Osobiście uważam, że płyty są kupowane i nadal będą. Był okres, gdy w polski rap nikt nie chciał inwestować. Teraz jest trochę lepiej i coraz więcej słuchaczy decyduje się na fizyczne odpowiedniki empetrójek.
OdpowiedzUsuń na zawsze